• Wpisów: 21
  • Średnio co: 109 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 01:29
  • Licznik odwiedzin: 5 785 / 2416 dni
 
yourhabit
 
Cześć!
Bardzo dawno mnie tu nie było. Przypomniałam sobie o tej stronie wczoraj kiedy po raz kolejny złamałam dietę i szukałam w głowie pomysłu na zmotywowanie się
Mam nadzieję że tym razem uda mi się osiągnąć cel z pingerem. W końcu możecie obserwować moje postępy, a ta myśl motywuje mnie, aby udowodnić sobie ze mogę!
Skasowałam wszystkie poprzednie posty, poniewaz Od tych prawie trzech lat dużo się zmieniło i kojarzyly mi się one tylko że smutnymi chwilami.
Kiedy się glodzilam...
Kiedy nie miałam pojęcia o żywieniu, sporcie..
Kiedy bałam się jedzenia, samej siebie..
Kiedy rozwaliłam doszczętnie swoją głowę, cialo, gospodarke hormonalna..

Przyszedł moment, że postanowiłam raz na zawsze pożegnać tamten głupi okres. Zaczęłam się uczyć, zglebialam artykuły na temat diety i fitnessu, jeździłam na szkolenia, zapisałam się pierwszy raz na siłownie i tak już zostało. Pokonałam myślenie które chchcialo karać mnie za moje małe grzeszki. Zaczęłam inaczej postrzegać ludzi, jedzenie, walkę o ciało, o wygląd.
Musiał przyjść moment kiedy zmadrzalam. Nie było jednak momentu gdzie w pełni osiągnęłam swój cel.
Moim celem teraz jest nie zrzucenie 10kg czy więcej.
Tym razem chcę być silna, pewna siebie i przy tym czuć się dobrze sama ze sobą aby nie mieć sobie nic do zarzucenia.
Tym razem jestem gotowa.
Tym razem się uda!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Mądrze! Trzymam kciuki ;*
     
  •  
     
    @lady from dream&worlds: O tak, zdecydowanie! A później takie osoby się dziwią, że mają rozwalone całe funkcjonowanie organizmu, tyją jeśli cokolwiek zjedzą. Ale najbardziej przeraża mnie to jak widze dziewczynę, która waży np 100 kg i je np 500 kcal dziennie i przy tym ćwiczy po godzinie, o zgrozo..
     
  •  
     
    Też próbowałam tu kiedyś zacząć, ale mi najlepiej idzie trzymanie diety wtedy kiedy jak najmniej myśle o tym jedzeniu ;) czyli pisanie stawało sie jedna z rzeczy psujących trzymanie sie postanowinem, ale każdy ma swoje sposoby. Podoba mi sie Twoje podejście do odchudzania, bo przerażają mnie osoby, ktore jedząc dwie kanapki w ciągu dnia zjadły o jedna za dużo ;o